środa, 22 czerwca 2016

Practice makes perfect...czyli trening 22.06.2016

Hej
Dziś zaliczyłam dwa rewelacyjne treningi.
Pierwszy,mniej udany był ujeżdżeniowy pod kątem skoków na Pasji.Na początku bardzo pędziła,ale potem było dobrze.Jeźdzliśmy drągi.Na koniec pojeździłam róźne kombinacje na dwóch drągach żeby troszkę ją uspokoić.Było bardzo ładnie.
Następny był trening skokowy z początku na Fliszu(na który byłam spóźniona 5 minut).Rozprężeniowe przeszkody skakał ładnie.Potem skakaliśmy parku z 6 przeszkód.Najpierw linia koperta,stacjonata potem stacjonata,koperta,oxer,oxer.Było jedno wyłamanie,ale się nie poddaliśmy.
Na koniec wsiadłam na Kaję i jechałam na niej ten sam parkur ale o wys.70/75 ze straszakakami.Pojechaliśmy ze skrótami,było cudownie.
W niedziele zawody.Będę mieć zdjęcia.
-------
"Nie rezygnuj z marzeń.To że coś nie dzieje się dziś nie oznacza że nigdy nie nastąpi"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz