środa, 15 czerwca 2016

Halowoo...czyli trening 15.06.2016

Hej
Wczoraj byłam w stajni na dwóch treningach.Oba niestety na hali bo padało.
Pierwszy ujeżdżeniowy na Aronisie.Nic konkretnego nie robiliśmy,kilka zatrzymać,przejścia z galopu do kłusa.Kłus ćwiczebny,półsiad.Jazda była przyjemna.
Drugi był trening skokowy na Fliszu.Jako że padało i jeździliśmy tylko na połowie hali to skakaliśmy pojedyncze przeszkody.Konik skakał pierwszy raz,ale nie wyłamywał itp.
Najpierw koperta 40 i 50 cm.Potem stacjonata 40 i 50 cm.Następnie oxer 40 i 55 cm.Na końcu bardzo szeroki tripelbare o wys. 40/50/60 cm.Konik wszystko ładnie skakał.Do zawodów będę mieć jeszcze jeden trening.
Będę mieć film.
-------
"Tak młodzi jak dziś,nie spotkamy się już nigdy..."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz