środa, 4 maja 2016

Tarantowooo...czyli trening 04.05.2016

Hejeczka
Wczoraj byłam w stajni na treningu ujeżdżeniowym, ale z drągami. Jeździłam na Śnieżce. Na początku luźna wodza i konik pięknie opuszczał łeb.Później w stępie ustawiłam ją trochę, powiem że było dobrze.Szła miękka w pysku z aktywnym zadem.W kłusie tylko "na sztywno" dało ją się ustawić,więc odpuściłam.W galopie obniżała głowę.Pojeździliśmy drągi na kole w galopie i na prostej.Na końcu poćwiczyłam drągi na ósemce i ustawiłam ją w kłusie.Kilka kroków ale odpuściła.Jestem bardzo zadowolona.
Robiłam też oprowadzkę i ustawiałam parkur.
Do zobaczenia
--------
"Gdyby rzeźnie miały szklane ściany każdy byłby wegetarianinem"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz