Hej
Nadal jestem na wakacjach i dziś pojechałam do innej pobliskiej stajni.
Jeździłam na gniadej klaczy-Wiśle.
Zaczęliśmy od stępa na luźnej wodzy.Kilka wolt w stępie potem kłus,z woltami i zmianami kierunku.Pojeździliśmy też przez drągi.Następnie galop,trochę się rozpędzała i troszkę źle się galopowało.Na koniec skoczyłyśmy kilka razy koperte z kłusa.Było dobrze,na koniec pojechałyśmy do stawu.
W sobotę znowu tam jadę.
------
"To smutne że ludzie potrafią się tak zmieniać..."
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz