Hej
Wczoraj byłam w stajni.Miałam dwa fantastyczne treningi.
Pierwszy na fryzie-Wearcie-P.Jeździliśmu po drągach i cavalletkach.Świetnie się galopowało.Szedł od łydki,równo w bardzo fajnym rytmie.Kłus też dobry.
Później trening skokowy na Mecenasie.Skakaliśmy parkur z 5 przeszkód(6 skoków).Najpierw szereg.Trzy drągi,koperta jedna foula i stacjonata.Stał on na środku.Następnie po ukosie dwie stacjonaty na cztery foule i z drugiej strony tak samo.Cały parkur przejechałam na czysto.Bez zrzutek i wyłamań.
Trening jak najbardziej na duży plus.
-------
"Musi być źle,żeby mogło być dobrze"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz