Hej
Dziś byłam na treningu.Jeździłam na Hicie.Powiem wam wreszcie wyszedł spokojny,równy galop.Poskakaliśmy do 70 cm.Najpierw koperty,później stacjonatę zwykłą a później ze "straszakiem".Na końcu oxera na środku hali.
Muszę wam powiedzieć że są ogromne efekty szczególnie że to dopiero dwa tygodnie wspólnej pracy.
W jeździectwie najpiękniejsze jest to jak widać drobne efekty i cieszy się z najmniejszych rzeczy.
Jutro tylko stępowo-kłusowy terenik na Rudej.
A muszę się pochwalić że Kasztana znacznie schudła.
------
"Lepiej być samemu niż w złym towarzystwie"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz